Kontakt

guestion_m.png

FAQ - Często zadawane pytania

Odpowiedzi

Mam niedoczynność tarczycy rozpoznaną kilka lat temu. Mam nadwagi aż 30 kg. Jem letrox. Co robić żeby nie tyć? MAM obecnie 46 lat i te 30 kg przytyłam, kiedy wchodziłam w 40.

Szanowna Pani,

U osób z niedoczynnością tarczycy, gdzie przemiana materii jest zwolniona, odchudzanie jest dość trudne. Ważne jest, że konsekwentnie przyjmuje Pani Letrox, będący syntetycznym hormonem tarczycy. Po pewnym czasie stałego przyjmowania leku objawy choroby powinny się zmniejszać.

W niedoczynności tarczycy, obok zwolnienia przemiany materii następuje odkładanie się w tkance podskórnej pewnych substancji zatrzymujących wodę. Zwiększenie masy ciała jest tu dwojakiego rodzaju; jedno to przyrost tkanki tłuszczowej, drugie to zatrzymywanie wody w organizmie. W związku z tym można działać zarówno w kierunku zmniejszenia ilości tkanki tłuszczowej jak i w kierunku zmniejszenia ilości wody w tkance podskórnej.

Dla zatrzymania tycia wystarczy wprowadzić dietę zrównoważoną opartą na tzw. Piramidzie Bostońskiej, gdzie na 5 części produktów zbożowych (ze zbóż nie-oczyszczonych np. mąka grubego przemiału, chleb razowy, graham, kasze, płatki owsiane itp.) przypadają 4 części produktów warzywnych (z wyłączeniem gotowanej marchwi, gotowanych buraków i kukurydzy pod każdą postacią), 3 części produktów owocowych (lepiej tych mniej słodkich), 2 części produktów mlecznych i jedna cześć produktów mięsnych.

Ważne jest zwiększenie częstotliwości posiłków i zmniejszenie obfitości każdego z nich.

Sukcesem będzie oczywiście zatrzymanie tycia, ale jak rozumiem, miałaby Pani ochotę uwolnić się od 30 kg nadwagi. Nowe zasady odżywiania można wprowadzić samodzielnie lub pod kontrola fachowców. Porady dla osób chcących się odchudzić zgodnie z zasadami racjonalnego odżywiania prowadzone są w Harmony.

Zalecane byłoby także zastosowanie kuracji oczyszczającej zarówno dla redukcji tkanki tłuszczowej jak i dla zmniejszenia podskórnych obrzęków.

Ponieważ w niedoczynności tarczycy w tkance podskórnej gromadzi się nadmiar wody, dobrym pomysłem jest masaż limfatyczny lub po prostu regularne masaże klasyczne.

Istotną informacją może być dla Pani, że u osób z niedoczynnością tarczycy następuje odkładanie się w tkance tłuszczowej karotenu. Stąd może dojść do niepożądanego zażółcenia skóry. Aby tego uniknąć warto zmniejszyć w diecie spożycie marchwi, pomidorów.

Istnieją też pewne substancje przyczyniające się do zaburzenia funkcji tarczycy. W dużych ilościach substancje te znajdują się w rzepie. Stąd proszę unikać jedzenia rzepy.

Innym częstym problemem osób z niedoczynnością tarczycy są zaparcia. Stad dobrym rozwiązaniem jest zwiększanie ilości błonnika w diecie poprzez jedzenie większej ilości warzyw. Dobre jest w takich przypadkach rozpoczynanie każdego dnia od zwykłych płatków owsianych na wodzie lub w ostateczności na mleku. Jeśli i to okaże się nieskuteczne można przygotowywać napar z siemienia lnianego i otrębów pszennych.

Czy dorastające dziewczyny (wiek 16-17lat) mogą stosować tzw. dietę kopenhaską połączoną z codziennym ruchem? Czy są jakieś przeciwwskazania?

Szanowna Pani,

W pierwszej kolejności ważne jest znalezienie odpowiedzi na pytanie: Czy moja masa ciała jest nadmierna i czy odchudzanie jest konieczne?

Warto obliczyć swój wskaźnik BMI (proszę skorzystać ze wskazówek na stronie www.dieta.pl gdzie podając wzrost wagę i wiek dostaje Pani informacje o własnym BMI). Licznik zapotrzebowanie na kalorię.

Jeśli wskaźnik BMI przekracza 25 kg/m2 warto pomyśleć o odchudzaniu. Jeśli wskaźnik BMI jest poniżej 18,5 kg/m2 jest to niedowaga(!) i wówczas absolutnie proszę zarzucić wszelką myśl o dalszym odchudzaniu.

Zarówno dieta kopenhaska jak i inne diety znacznie ograniczające dowóz kalorii nie są wskazane dla młodych kobiet. Można je stosować jedynie przez krótki czas dla zrzucenie 1-5kg nie więcej. Długie stosowanie diet niskokalorycznych, niezbyt urozmaiconych może doprowadzić do szeregu powikłań. U młodych kobiet częstą konsekwencją niewłaściwego odchudzania są zaburzenia miesiączkowania, aż do zatrzymania miesiączki włącznie.

Przy dłuższym stosowaniu diet niskotłuszczowych dochodzić może do zaburzenia wchłaniania witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, a w konsekwencji do chorób wynikających z niedoborów witaminowych.

W dietach niskobiałkowych natomiast kryje się niebezpieczeństwo np. niedokrwistości, co prowadzi do niedotlenienia tkanek i w konsekwencji osłabienia funkcjonowania całego organizmu. Objawem niedotlenienia mogą być trudności w uczeniu się, zapamiętywaniu, zdecydowane obniżenie kondycji fizycznej, omdlenia i inne.

Reasumując; Jeśli ma Pani niewielką nadwagę z pewnością poradzi sobie z nią Pani sama stosując na stałe zasady racjonalnego odżywiania i zwiększając codzienny wysiłek fizyczny. Krótkoterminowe stosowanie diet typu diety kopenhaskiej nie będzie mieć poważnych konsekwencji zdrowotnych dla Pani organizmu.

Ruch codzienny jest świetnym uzupełnieniem racjonalnego odżywiania się nie tylko u młodych osób. Ruch inteligentny. Warto pamiętać by nie przesądzić z ilością i intensywnością wysiłku fizycznego. Liczy się przede wszystkim systematyczność.

Jeśli Pani BMI przekracza 27 kg/m2 i bez trwałego efektu próbowała już Pani szeregu sposobów odchudzania podobnych do diety kopenhaskiej to mogą istnieć wskazania nawet do zastosowania leków a nie tylko do wprowadzenia innego sposobu jedzenia. W takim przypadku warto skontaktować się z fachowcem.

Czy mogę schudnąć łagodniejszymi, dietami nie powodującymi jo-jo ? Jestem już zmęczona ciągłym stosowaniem tzw. "drakońskiej diety", która i tak powodowała efekt jo-jo? Czy po zwiększeniu liczby spożywanych posiłków przybiorę na wadze? Co zrobić, aby ładnie schudnąć i uniknąć jo-jo?

Szanowna Pani,

Stosując różne diety "cud", jak sama je Pani określiła "drakońskie diety", zapewne spowodowała Pani znaczne zwolnienie podstawowej przemiany materii w Pani organizmie. Zwolnienie podstawowej przemiany materii jest najczęstszą przyczyną efektu jo-jo. Po zaprzestaniu stosowania takiej diety wracamy do starych nawyków żywieniowych, czasem nagradzamy się jedzeniem za czas wyrzeczeń i to też jest pułapka okresowego stosowania cudownych diet.

Prawdopodobnie z każdą kolejną dietą coraz trudniej jest Pani schudnąć.

Rozwiązaniem jest, dokładnie tak jak Pani przypuszcza, zarzucenie drakońskich diet i przejście na racjonalną formę odżywiania.

Jedną z podstawowych zasad racjonalnego odżywiania jest zwiększenie częstotliwości posiłków na rzecz ograniczenia ilości w każdym z nich. Jedząc niedużo, ale często (powiedzmy, co 2 - 3 godziny) i rezygnując z jedzenia nocnego można skutecznie schudnąć i więcej nie utyć.

Ważne jest oczywiście to co jemy.

Na ogół "drakońskie diety" są mało urozmaicone. Prowadzi to w prostej linii do niedoborów różnych składników odżywczych. Stąd po zakończeniu diety tego typu mamy chęć na wiele pokarmów których w czasie diety nam zabraniano. Jemy więcej aby uzupełnić brakujące składniki odżywcze. Chociażby więcej ziemniaków, by uzupełnić niedobory witaminy C.

Skutecznym sposobem uwolnienia się raz na zawsze od efektu jo-jo jest absolutne zaniechanie stosowania drakońskich diet i łagodne przejście na nowy sposób odżywiania. Tu proces chudnięcia będzie o wiele wolniejszy za to trwały na lata.

Warto także wiedzieć że:

Często otyłość czy nadwaga, podobnie jak anoreksja i bulimia, to zewnętrzne przejawy czegoś, co dzieje się w umyśle, zakłóceń w życiu emocjonalnym. Mimo sukcesów w odchudzaniu (okupionych wieloma wyrzeczeniami i ciężką praca nad zmianą zachowań żywieniowych) zagrożenie ponownym utyciem istnieje nadal. Taki stan może powodować frustrację, bezradność i zniechęcenie.

Świadomość, że objadanie się czy jedzenie nocne to mogą być objawy trudności emocjonalnych pomaga w uwolnieni się od efektu jo-jo. Szczególnie w takich przypadkach warto skorzystać z pomocy specjalisty. Psychoterapia potrzebna jest gdy otyłość czy nadwaga jest efektem zaburzeń w przezywaniu.

Psychoterapia to leczenie chorób powstałych w konsekwencji różnych procesów psychicznych, korygowanie tych procesów różnymi oddziaływaniami psychoterapeutycznymi, czy to w terapii indywidualnej czy grupowej.

W odróżnieniu od psychoterapii, wsparcie psychologiczne przydaje się prawie każdemu pacjentowi w czasie pracy nad zmianą zachowań żywieniowych.

Każdego rodzaju pomoc psychologiczna w odchudzaniu zmniejsza ryzyko efektu jo-jo

Mam 29 lat i około 15 kg nadwagi. Nadwaga ta została mi po ciąży. Synek ma już 2 latka. Jaką dietę mogę stosować, karmiąc go jeszcze piersią ?

Szanowna Pani,

Ciąża to okres w którym w sposób fizjologiczny przybieramy na wadze. Kobieta gromadzi zapasy tkanki tłuszczowej by płód mógł się prawidłowo rozwijać i rosnąć.

Po porodzie, po okresie połogu, pożądanym jest powrót do sylwetki i wagi sprzed ciąży.

Karmiąc piersią można zadbać o właściwe odżywianie samej siebie.

W przypadku młodych matek bardzo częstą przyczyną tycia jest dojadanie po dziecku. Jeśli zauważyłaby Pani u siebie taką tendencję, proszę przede wszystkim zaniechać właśnie dokańczania posiłków dziecka.

Mam tu na myśli niedokończony jogurcik, twarożek, bułeczkę, zupkę czy batonik. Często nie zdajemy sobie sprawy jak dużo zjadamy zupełnie nie swojego posiłku. Dobrym eksperymentem jest w tym przypadku "jeden dzień dla miski". Wszystko to, co miałaby Pani dojeść po dziecku, (ale absolutnie wszystko) proszę jednego dna wrzucać do miseczki. Ten eksperyment pozwala nam uświadomić sobie ile dojadamy niepostrzeżenie dla siebie samej.

Jeśli ten problem Pani nie dotyczy to dobrze.

Gdy nie można schudnąć po ciąży nie warto rzucać się na "diety cud". One nie sprzyjają przywracaniu równowagi organizmu ani uzupełnianiu niedoborów substancji odżywczych powstałych w czasie ciąży. Żadne specjalne diety nie są też wskazane dla kobiet karmiących. Mogą się one stać przyczyną zmniejszenia ilości pokarmu lub nawet doprowadzić do zatrzymania jego produkcji.

Aby schudnąć po ciąży wystarczy zwiększyć częstotliwość własnych posiłków do 5 dziennie i zmniejszyć ich obfitość. Należy zamieniać produkty z mąki pszennej na produkty z mąki z grubego przemiału i unikać rafinowanego cukru pod dowolną postacią.

Stopniowo powinna Pani zwiększać ilość i rozmaitość warzyw w diecie (piszę stopniowo tak by w razie, czego wycofać się z produktu mogącego uczulić dziecko karmione piersią). Zwiększenie częstotliwości posiłków przy równoczesnym zmniejszeniu objętości pozwoli Pani chudnąć beż uczucia głodu i utrzymać wagę już po dojściu do wymarzonej sylwetki.

Dobrą propozycją dla młodej Mamy jest też wprowadzenie codziennych ćwiczeń z dzieckiem. Dziecku gimnastyka z Mamą w formie zabawy nie zaszkodzi, a Pani pomoże w uwolnić się od nadwagi i modelować sylwetkę.

Czasem trudności w chudnięciu po ciąży mogą być wynikiem z zaburzeń endokrynologicznych.

W takich przypadkach potrzebna jest dobra diagnostyka i profesjonalne leczenie.

Realizacja i zarządzanie stroną www: digit-head.net - Funkcjonalne strony internetowe Strony WWW Warszawa