Odchudzanie

Dlaczego łatwiej odchudzać się wiosną?

Dlaczego łatwiej odchudzać się wiosną

DLACZEGO ZACZYNAMY ODCHUDZAĆ SIĘ WIOSNĄ?

dr Katarzyna Lech, dla Estetyki

Każda zmiana wymaga wysiłku.

Podejmując decyzję o odchudzaniu bardziej, czy mniej świadomie godzimy się na pewien wysiłek.

Wiemy, że czeka nas wiele wyrzeczeń; być może gimnastyka, prawdopodobnie zwiększenie kontroli tego, co, ile i kiedy jemy. Mając własne doświadczenia w odchudzaniu lub czytając o tym, że odchudzanie to ciężka praca długo zbieramy się z realizacją noworocznych postanowień. Prawdopodobnie na liście tego, co miałyśmy zrobić od początku roku znalazła się też wzmianka o odchudzaniu.

Ale jak tu zacząć się odchudzać, kiedy jeszcze ze świąt zostało tyle smakołyków?

Jest taki króciutki "zryw", aby odchudzić się przed sylwestrem. Niestety czas Świąteczny nam wówczas nie sprzyja. Tradycja wymaga kosztowania ciast, raczenia się specjalnymi potrawami. Na ogół między Świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem dajemy za wygraną.

Zaczniemy się odchudzać zaraz po Nowym Roku.

Dlaczego łatwiej odchudzać się wiosną

Mijają pierwsze dni stycznia. Za oknem zimno, szaro. Ani to czas na spacer, ani na odmawianie sobie drobnych przyjemności. Ot, choćby jedna mała czekoladka! Oczywiście pamiętamy o postanowieniu noworocznym i "od jutra" zaczniemy się odchudzać.

Zanim się obejrzymy, ktoś mówi o tłustym czwartku. Tradycja (!) każe nam zjeść pączka. Przed ostatkami na rozpoczęcie odchudzania nie ma szans. Udaje nam się czasem "wystartować" w czasie postu. Większość z nas liczy na sprzyjające okoliczności właśnie w tym czasie. Ale jak tu nie wpaść na kawę i ploteczki? Do tego może jedno małe ciasteczko? Przecież za oknem nadal jest szaruga, a brak słońca sprzyja małym i większym smuteczkom. Dobrze wiemy, co najlepiej "leczy" nasze dusze " słodkie okruszki. I znów zanim się obejrzymy już trzeba robić mazurki, makowce i ten czas absolutnie nie nadaje się na początek odchudzania.

Mija Wielkanoc.

W końcu robi się troszkę cieplej. Przyroda budzi się do życia. Jest więcej światła. Dłuższy dzień sprzyja spacerom. Jest to też czas na "remanent" w garderobie.

Zrzucamy kilka warstw swetrów i... Okazuje się, że nasza ulubiona, wiosenna spódnica jest ciut za ciasna. Szukając cieńszej bluzki, która dopnie się bez stresu i przypadkiem odnajdujemy zapomnianą karteczkę z noworocznymi postanowieniami.

Bo wiosna to idealny czas na rozpoczęcie odchudzania.

Dlaczego łatwiej odchudzać się wiosną

Jeśli popatrzymy na nasze Noworoczne postanowienie rozsądnie to uznamy, że właściwie rok obudził się dopiero teraz. Kto odchudza się przez sen? Chyba tylko misie zapadające w sen zimowy. Zimą musimy dostarczać sobie dodatkowej energii, bo jak tu inaczej wytrzymać bez słońca? Niewielka ilość światła dziennego, niska temperatura zdecydowanie nie sprzyjają ograniczaniu kaloryczności posiłków. Krótki dzień i słota nie zachęcają do spacerów, nie mówiąc już o rowerze czy rolkach.

Wiosną pojawia się stopniowo coraz więcej smacznych warzyw. Mamy dłuższy dzień i na ogół uporałyśmy się już z "depresją zimową". Łatwiej nam wybrać się na spacer. Mamy więcej energii, a zbliżające się wakacje są dodatkową dobrą motywacją do podjęcia wyzwania, jakim jest zrzucenie kilku zbędnych kilogramów.

To, że właśnie wiosną, większość z nas podejmuje trud odchudzania wynika z rytmu przyrody. Odchudzanie się wiosna ma większe szanse powodzenia.

Nawet te osoby, które muszą zaplanować odchudzanie na czas dłuższy niż do najbliższych wakacji łatwiej "wystartują" z odchudzaniem na wiosnę.

Na wiosnę jakby wszystko nam sprzyja.

Dlaczego łatwiej odchudzać się wiosną Chętniej wstajemy rano z łóżka. Jest, więc czas na przygotowanie lekkostrawnego śniadania. Nowalijki zachęcają do przygotowywania smacznych i niskokalorycznych posiłków. Deszcz nie siąpi, nie ma przenikliwego wiatru. Łatwiej podjąć decyzję o spacerze. Wiosenne słońce poprawia nam nastrój i pomaga zrezygnować z ciasteczka. Lżejsze stroje domagają się zgrabnej i sprężystej sylwetki. To naprawdę jest dobry czas, aby zacząć realizować noworoczne postanowienie dotyczące pozbycia się nadmiaru "zapasów energii", które wokół talii czy bioder zgromadziły się nam tej zimy.

Nie każda z nas ma medyczne wskazania do chudnięcia. Sama nadwaga czyli BMI między 24kg/m2 a 30kg/m2 nie jest chorobą. Wówczas jedynie względy estetyczne czy nasze samopoczucie mogą stać się dostatecznym powodem podjęcia pracy nad zmniejszeniem masy ciała. Dołączenie się do nadwagi dodatkowych czynników medycznych (cukrzyca typu II, nadciśnienie tętnicze, bóle stawowe, choroba wieńcowa i inne) stanowi poważniejsze wskazania do podjęcia leczenia. Warto natomiast wiedzieć że, BMI większe niż 31kg/m2 aż 40-krotnie zwiększa ryzyko zachorowania na cukrzycę typu II w porównaniu do BMI 22kg/m2. Wraz ze wzrostem BMI powyżej 30 kg/m2 rośnie ryzyko śmiertelności z powodu chorób układu sercowo-naczyniowego, układu oddechowego, układu ruchu a także ryzyko chorób nowotworowych (głównie raka sutka u kobiet i raka jelita grubego u mężczyzn).

Na powikłania otyłości znacznie bardziej narażone są osoby z tzw. otyłością brzuszną, gdzie obwód talii przekracza 88 cm dla kobiet i 102 cm dla mężczyzn.

Medyczne korzyści z odchudzania u osób otyłych są zaskakująco duże. Już przy nieznacznym spadku masy ciała w granicach 5-10% masy wyjściowej, zmniejsza się ryzyko rozwoju cukrzycy typu II o 58%; ryzyko śmiertelności w grupie pacjentów z rozpoznaną cukrzycą typu II maleje wówczas o 30%, a liczba zgonów ogółem u otyłych zmniejsza się o 20%. Wraz z redukcją masy ciała o 5 do 10% zmniejsza się duszność, chrapanie, zadyszka, potliwość, bóle stawowe, obrzęki kotek, nadciśnienie tętnicze, zmniejszają się zaburzenia miesiączkowania czy nadmierne owłosienie. Przy redukcja masy ciała u osób otyłych mówi się też o zmniejszeniu ilość przypadków bezpłodności małżeńskiej.

Niemniej jednak prawdziwym, najistotniejszym powodem odchudzania jaki wymieniają pacjenci pozostają względy estetyczne i to niezależnie od wielkości nadwagi czy stopnia otyłości.

Wiemy już że, chcemy schudnąć. Jest wiosna, która sprzyja rozpoczęciu odchudzania

Pojawia się pytanie jak to zrobić mądrze. Czy wybrać którąś z reklamowanych diet? Czy zapisać się do modnego klubu fittness? Czy może kupić w aptece środki wspomagające odchudzanie? Czy poszukać wsparcia u koleżanki, która postanowiła schudnąć tej wiosny? Każde z rozwiązań wydaje się dobre. I każde bywa dobre i wystarczająco skuteczne dla pojedynczych osób z niewielka nadwagą.

Najskuteczniejsza dla danej osoby jest ta metoda która działa. Ważne jest oczywiście nie tylko schudnąć ale utrzymać dobra wagę przez następne miesiące i lata. Zostawmy z boku tych którym udaje się schudnąć przy pomocy jednego z wymienionych sposobów i efekt ten utrzymać przez długi czas. Co maja zrobić osoby które co prawda doświadczyły w życiu wielu sukcesów w odchudzaniu kończących się jednak zawsze efektem jojo? W takim przypadku warto zweryfikować podejście do problemu.

Prawdopodobnie łatwiej będzie nam chudnąc pod okiem specjalisty z dziedziny.

Eksperci zajmujący się dzisiaj problemem nadwagi i otyłości są zgodni co do konieczności kompleksowego potraktowania tematu. Nie wystarczy spojrzeć na człowieka z nadwagą jak na maszynkę która pochłania i wydatkuje energię. Sama modyfikacja diety to tylko element układanki zwanej kompleksowym leczenie otyłości.

Całościowe podejście do leczenia otyłości czy nadwagi obejmuje dziś:

  • zmianę zachowań żywieniowych, w oparciu o współczesną wiedzę z zakresu dietetyki,
  • wspomaganie farmakologiczne odchudzania prowadzone przez lekarza,
  • wsparcie psychologiczne czy to w terapii indywidualnej czy grupowej,
  • stopniowe zwiększanie codziennego wysiłku fizycznego dostosowane do stanu zdrowia i możliwości pacjenta

Ponieważ każdy ma swoją historię naturalną tycia i chudnięcia, każdy nieco inne przyczyny powodujące efekt jojo dlatego, dobranie odpowiedniej metody za każdym razem powinno być indywidualne. Pominięcie któregoś z wyżej wymienionych aspektów leczenia traktowane jest jako błąd w sztuce. Zmienia się jedynie nacisk jaki w trakcie terapii, kładzie się na poszczególne jej elementy.

Dziś niekwestionowaną częścią leczenia nadwagi i otyłości jest wsparcie psychologiczne.

Gdy otyłość jest objawem...

Często otyłość czy nadwaga, podobnie jak anoreksja i bulimia, to zewnętrzne przejawy czegoś, co dzieje się w umyśle, zakłóceń w życiu emocjonalnym. Mimo sukcesów w odchudzaniu " okupionych wieloma wyrzeczeniami i ciężką praca nad zmianą zachowań żywieniowych " zagrożenie ponownym utyciem istnieje nadal. Taki stan może powodować frustrację, bezradność i zniechęcenie do zachowywania dobrych nawyków żywieniowych. Świadomość, że nadmierne objadanie się czy jedzenie nocne, a w konsekwencji nadwaga czy otyłość to objawy trudności emocjonalnych pomaga w rozpoznawaniu u siebie przyczyn nadwagi.

Zgodnie z projektem HALT (stop dla rozładowywania napięcia za pomocą jedzenia).

W grupach wsparcia psychologicznego przyglądamy się naszym emocjom i uczymy się jak je rozpoznawać i rozładowywać w inny sposób niż za pomocą jedzenia. Każdy, kto przeżywa trudne chwile związane z odchudzaniem się lub z utrzymaniem dobrej sylwetki po odchudzaniu, może skorzystać z pomocy, jaką daje GRUPA WSPARCIA PSYCHOLOGICZNEGO. Np. brak satysfakcji w życiu uczuciowym często powoduje napięcie rozładowywane jedzeniem. Innym przykładem może być "zajadanie" nudy. Albo nieświadome poddawanie się utrwalanym przez pokolenia przesądom typu: "na starość każdy musi przytyć" lub " w naszej rodzinie wszystkie kobiety po ciąży tyją i już".

W odróżnieniu od psychoterapii, wsparcie psychologiczne przydaje się prawie każdemu pacjentowi w czasie pracy nad zmianą zachowań żywieniowych. Psychoterapia potrzebna jest jedynie, gdy otyłość czy nadwaga jest efektem zaburzeń w przezywaniu a te z kolei konsekwencją szczególnych cech osobowości. Psychoterapia to leczenie chorób powstałych w konsekwencji różnych procesów psychicznych korygowanie tych procesów różnymi oddziaływaniami psychoterapeutycznymi czy to w terapii indywidualnej czy grupowej. GRUPA WSPARCIA PSYCHOLOGICZNEGO to udzielanie oparcia, uspokojenie, udzielanie informacji, co i jak warto robić, jak sobie radzić z trudnościami, jak rozpoznawać objawy zagrażające procesowi odchudzania. Taka grupa pomaga mobilizować własne siły, odnajdować motywację do dalszej pracy, ułatwia życzliwe spojrzenie na samego siebie. Grupa pomaga w zachowaniu dobrej jakości życia.

Niektórzy wymagają nie tylko wsparcia psychologicznego, ale porządnej psychoterapii.

Zdania ekspertów są podzielone, która z form psychoterapii jest w tym przypadku najskuteczniejsza. Część uważa że terapia behawioralno " poznawcza oparta na dotarciu do fałszywych przekonań i zgubnych przyzwyczajeń jest metodą z wyboru. Inni podnoszą znaczenie terapii rodzinnej argumentując, skądinąd słusznie że, każdy pacjent jest uwikłany w jakiś system rodzinny niesprzyjający całkowitemu wyzdrowieniu. Są i terapeuci preferujący w leczeniu otyłości hipnozę. Ci ostatni dowodzą że znaczna i długotrwała otyłość ma niewiele wspólnego z "siła woli". 25 kg nadwagi i więcej to na ogół zaburzony obraz osoby i utrata szacunku do siebie samego. W takich sytuacjach pomaga praca nad własnym systemem nagradzania (innym niż jedzenie), nauka komunikacji między ciałem a umysłem, afirmacje, relaksacja i inne elementy przypisane do procedur hipnotycznych.

Jakkolwiek brzmi to bajecznie nawet zastosowanie hipnozy jest tylko elementem leczenia.

Ważne jest by pacjent uświadomił sobie że nic nie "zadzieje się" samo, bez wysiłku i codziennej pracy. Z początku przy pomocy specjalistów tak by w którymś momencie samodzielnie podjąć się dbania o siebie, w tym także o swoje ciało jego wygląd i zdrowie. Wiosna naprawdę sprzyja odchudzaniu i jest idealnym czasem na podejmowanie dobrych decyzji dotyczących najbliższego lata i wielu następnych.

Realizacja i zarządzanie stroną www: digit-head.net - Funkcjonalne strony internetowe Strony WWW Warszawa